Zachęceni przez Ducha do misji

54. ŚWIATOWY DZIEŃ MODLITWY O POWOŁANIA WYWIAD Z MISJONARZEM W AFRYCE Ks. Filip Leysa Golez, rogacjonista z Filipin, był misjonarzem w Albanii, a obecnie jest przełożonym w Maison, Cyangugu w Rwandzie (Afryka). Ukończył kurs w zakresie edukacji ze specjalnością poradnictwa. W świetle orędzia papieża Franciszka „Zachęceni przez Ducha do misji”, poprosiliśmy ks. Filipa, by odpowiedział na kilka naszych pytań. 1. Jako kapłan jesteś wezwany do głoszenia Dobrej Nowiny. Co sprawiło, że zdecydowałeś się na misje? Nie zdecydowałem się na misje, ale czułem, że zostałem wezwany na misje. Odpowiadam na wezwanie Boga. Misje nie są dla mnie czymś nowym. W 1994 roku, jako brat zakonny, pracowałem jako asystent w naszym seminarium w Aluwa, w Indiach. Dwa lata po święceniach wysłano mnie do Szkodry, w Albanii. Pozwoliłem Bogu posługiwać się mną jako narzędziem do głoszenia Dobrej Nowiny braciom i siostrom. A teraz Bóg błogosławi mi w tej pracy misyjnej w Afryce. 2. Przed wyjazdem do Afryki miałeś pewne oczekiwania. Czy wszystkie się sprawdziły, czy były jakieś „niespodzianki”? Po zakończeniu specjalizacji poczułem się wezwany di misji i powiedziałem: „Oto ja, poślij mnie” (Iz 6, 6-8). Pojawiła się pilna potrzeba stworzenia grupy kapłanów, by pomagać seminarzystom w ich formacji do kapłaństwa w Kamerunie, w Afryce. Zostałem wybrany. Z radością w sercu poszedłem. Jest to wyraz wdzięczności za dar miłości, jaki otrzymałem od Boga, i chcę nim się dzielić. Jak powiedział papież Franciszek, jesteśmy ludźmi dotkniętymi i przemienionymi radością z tego, że Bóg nas kocha i nie możemy zatrzymać tej radości tylko dla siebie samych. Rzeczywiście, było wiele oczekiwań przed wyruszeniem na misje. Język, jedzenie, akceptacja ze strony ludzi, tęsknota za krajem i niebezpieczeństwo śmierci to pewne problemy, które mnie niepokoiły. Nie zaprzeczam, że się boję. Ale papież Franciszek zachęca nas, mówiąc, że nie ma miejsca na strach. Bóg sam oczyszcza nasze nieczyste wargi i czyni nas zdolnymi do misji.

Nie ma miejsca na strach. Bóg sam oczyszcza nasze nieczyste wargi i czyni nas zdolnymi do misji.

3. Jakie są główne problemy misji? Czasami, kiedy czujesz się źle, jak sobie z tym radzisz? Gdzie znajdujesz siłę, aby prowadzić działalność misyjną? Jako formator seminarzystów moją troską jest ich przyszłość. Co się z nimi stanie? Czasami mówię sobie: a jeśli nie będą dobrymi i świętymi kapłanami, to będzie to moja wina? To nie moje osobiste zasługi sprawią, że będą święci i dobrzy. Muszę pozwolić Bogu pracować we mnie tak, aby Jego wola dokonała się w nich przeze mnie. Dla człowieka takiego jak ja, czuć się źle jest normalne, zwłaszcza gdy jesteś daleko od ojczyzny. To była ciężka chwila wyjechać z rodzinnego kraju. Pragnę nawiązywać kontakty i poznawać ludzi, dlatego muszę nauczyć się mówić ich językiem. Inaczej będę się izolował. Często doświadczam mojej słabości. Jak mogę głosić radość Ewangelii, jeśli jestem nieudolny? Jak to czynić w milczeniu? Wydawało się to niemożliwym do osiągnięcia. Muszę przyznać, że czułem się sfrustrowanym. Ale Bóg sprawił, że zacząłem głosić Ewangelię. Moja obecność pośród nich staje się świadectwem, gdyż Duch działa nawet poprzez moje słabości. Bóg chce, bym był dobrym robotnikiem w Jego winnicy. Jak twierdzi papież Franciszek, „być uczniem – misjonarzem oznacza uczestniczyć aktywnie w misji Chrystusa”. 4. Skąd czerpiesz siłę, by prowadzić działalność misyjną? Księga Przysłów mówi: „Z całego serca Bogu zaufaj, nie polegaj na swoim rozsądku, myśl o Nim na każdej drodze, a On twe ścieżki wyrówna” (3, 5-6). A w Księdze Jozuego jest napisane: „Czyż ci nie rozkazałem: Bądź mężny i mocny? Nie bój się i nie lękaj, ponieważ z tobą jest Pan, Bóg twój, wszędzie, gdziekolwiek pójdziesz” (1,9). Wiem, że jestem słaby do pełnienia tej misji. Ale słowa z Pisma Świętego zachęcają mnie i dodają mi siły. Bóg zawsze jest po mojej stronie. Mam pewność, że doświadczę tego samego co, uczniowie z Emaus: „na każdym kroku Jezus jest z nami”. 5. Będziemy obchodzili 54. Światowy Dzień Modlitwy o Powołania. Co chciałbyś powiedzieć naszym młodym czytelnikom? Drodzy młodzi, bądźcie otwarci na działanie Ducha Świętego, który prowadzi was do zrealizowania waszego powołania. Powołanie dotyczy wszystkich ludzi. Modlimy się więc, aby Pan was posłał. Spełnijcie polecenie Pana: „Proście Pana żniwa, aby posłał robotników na swoje żniwo” (Mt 9, 38; Łk 10, 2).
Please follow and like us:
Share

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *